21lipiec2018

21 Lipiec 2018    |    Imieniny obchodzą: Andrzej, Wiktor, Daniel
Jesteś tutaj: Home » Wiadomości » Nieoczekiwany zwrot ws. Syrii. Decydująca rola Sikorskiego

Nieoczekiwany zwrot ws. Syrii. Decydująca rola Sikorskiego

„Interwencja w Syrii wydawała się przesądzona, do chwili, gdy John Kerry usłyszał o pomyśle z Polski” - pisze w swoim dzisiejszym wydaniu dziennik „Die Welt”. 

aefsgh468

Wyjaśniając tło wydarzeń poprzedzających apel ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa do reżimu Asada, by zrezygnował ze swojej broni chemicznej, gazeta pisze o „decydującej roli szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego”.

Już 29 sierpnia w wywiadzie udzielonym francuskiemu dziennikowi „Le Monde” Sikorski powiedział, iż: „sytuacja by się zmieniła, gdyby Rosja przeciwna interwencji zbrojnej, przejęłaby odpowiedzialność za zabezpieczenie syryjskiego materiału (arsenału broni chemicznej – przyp. red.)”. Powołując się na ten wywiad, dzień później żona Sikorskiego, felietonistka „Washington Post” Anne Applebaum napisała na twitterze: „Rosja/ZSRR stworzyły arsenał broni chemicznej Syrii. Może Putin powinien przejąć odpowiedzialność za jego rozbrojenie?”

Według informacji „Die Welt” także 29 sierpnia Sikorski rozmawiał telefonicznie z Johnem Kerry przedstawiając mu swój plan. Mówił on o wystosowaniu do Syrii 30-dniowego ultimatum dotyczącego przekazania pod międzynarodową kontrolę swojej broni chemicznej. Przewidzianą w tym planie rolę Rosji szef polskiego MSZ wyjaśnił także na twitterze 30 sierpnia, pisząc iż Rosja „mogłaby przypuszczalnie zapobiec wojnie, gdyby zapewniła, że zabezpieczy stworzony przy pomocy ZSRR syryjski arsenał broni chemicznej”.

„Dzień później w litewskim Wilnie spotkali się z Kerrym unijni ministrowie spraw zagranicznych" – przypomina pisze niemiecki dziennik. „Pomysł Sikorskiego przejęli politycy z kręgu Europejskiej Partii Ludowej. Już w bezpośredniej rozmowie z Kerrym, razem z przewodniczącym komisji spraw zagranicznych PE Elmarem Brokiem, Sikorski przedstawił mu pomysł, by z pomocą Rosji skłonić Syrię do przekazania wspólnocie międzynarodowej swej broni chemicznej”.

"Plan B" może przynieść wiele korzyści [GŁOSY PRASY]

Ciąg wydarzeń, które doprowadziły do zawieszenia amerykańskiej decyzji o interwencji zbrojnej w Syrii, rozpoczął się jednak „osobliwą wypowiedzią” Kerry'ego, pisze gazeta, który wskazał, że „Asad mógłby przekazać w przyszłym tygodniu międzynarodowej społeczności cały swój arsenał broni chemicznej (…), ale tego nie zrobi”. Gazeta tłumaczy, że oficjalnie był retoryczny argument, którym Kerry chciał dać do zrozumienia, że Asadowi nie można ufać. Nieoficjalnie Kerry'emu wymsknął się w chwili dekoncetracji szczegół z tajnych rokowań prowadzonych między Waszyngtonem, Moskwą i Damaszkiem.

„Barack Obama nie jest najwyraźniej zły na swego ministra za to »przejęzyczenie«, które natychmiast podchwycił Ławrow” - stwierdza „Die Welt”. „Rozwój wydarzeń wyhamował wprawdzie plany interwencji zbrojnej, na którą Obama od półtora tygodnia wydawał się być zdecydowanym. Ale czy tak czy owak prezydent i tak próbował najpierw uniknąć mieszania się w syryjską wojnę domową”.

źródło: dw.de