23wrzesień2018

23 Wrzesień 2018    |    Imieniny obchodzą: Tekla, Bogusław
Jesteś tutaj: Home » Wiadomości » Koszykarze na Forum Oświatowym

Koszykarze na Forum Oświatowym

KONIŃSKIE FORUM OŚWIATOWE, które odbyło się w sobotę 23 marca 2013 stało się okazją do zaprezentowania swojej oferty przez wiele przedszkoli i szkół różnego stopnia. Młodzież oraz rodzice mieli możliwość zorientowania się zarówno w ofercie edukacyjnej jak i porozmawiania z absolwentami szkół na temat atmosfery tam panującej oraz atrakcyjności dodatkowych zajęć. 

IMG 4833
110791 small 134
DSC09953
DSC09954
DSC09955
DSC09956
DSC09958
DSC09959
IMG 4350
IMG 4392
IMG 4509

Jednak nie tylko szkoły mogły pochwalić się swoimi osiągnięciami, forum edukacyjne stało się też miejscem podsumowania kilku akcji w tym „akcji nakrętkowej” zainicjowanej przez Fundację Im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ. Wiele osób prywatnych, firm, szkół i przedszkoli aktywnie włączyło się w naszą akcję – były to placówki zarówno z Konina jak i subregionu konińskiego. W akcję włączyło się też kilka szkół z Poznania. Wspólne zbieranie integruje, ponadto ma duży walor edukacyjny. Ogromne zaangażowanie wszystkich osób zarówno w pierwszej edycji „Pomóżmy Marcinowi realizować marzenia” jak i zakończonej ostatnio drugiej edycji „Wózek na mikołajki dla Asi” pozwoliło na zakup dwóch wózków sportowych dla zawodników „Mustanga” (koszykówka na wózkach).

W drugiej edycji akcji trwającej od 01.09 do 06.12.2012 zebrano łącznie 5400 kg nakrętek, które w skupie zostały sprzedane za 3780 zł

ZWYCIĘZCAMI AKCJI ZOSTALI:

I MIEJSCE – SZKOŁA PODSTAWOWA NR 15

Uczniowie tej szkoły zebrali 424 kg nakrętek

Dla tej właśnie szkoły firma FARMASTER ufundowała nagrodę niespodziankę.

II MIEJSCE – GIMNAZJUM W SŁUPCY (350 KG)

III MIEJSCE – ZESPÓŁ SZKÓŁ W RYCHWALE (337,8 KG)

JAKO PIERWSZE W AKCJĘ ZBIERANIA NAKRĘTEK WŁĄCZYŁO SIĘ PRZEDSZKOLE NR 13

Asia – bohaterka ostatniej edycji „akcji nakrętkowej” udzieliła nam wywiadu -

oto co powiedziała nam o sobie:

SPORT NIEJEDNO MA IMIĘ
10 pytań do… Asi Maćkowskiej


Dokończ zdanie: ·Sport…

To poznawanie siebie, szlifowanie siły woli, samodyscypliny, nauka współpracy.

A.K. Kim chciałaś zostać w wieku 10 lat?

O ile dobrze pamiętam, to nauczycielką… Co do wykonywania zawodów
w przyszłości, od dziecka miałam na nie tysiące pomysłów, ale ten był najtrwalszy.

Jak wcześnie zaczęła się Twoja sportowa przygoda, jak wyglądały jej początki?

Wliczając rehabilitację, to od dziecka. Natomiast na późniejszym etapie już
w szkole zetknęłam się ze sportem. Jednak zawsze miałam zwolnienie lekarskie
z zajęć wychowania fizycznego, w związku z czym nie brałam w tych lekcjach czynnego udziału. Natomiast w domu z rodzeństwem, ze znajomymi, sprawdzaliśmy się w przeróżnych rodzajach dyscyplin sportowych. W tamtym okresie bardzo podobała mi się siatkówka, piłka nożna.
Jeśli zaś chodzi o koszykówkę na wózkach, to zaczęłam treningi pod koniec lipca 2012 roku. Początki chyba zawsze są trudne. Ja musiałam nauczyć się przede wszystkim opanować jazdę na wózku. Następnie jazdę na wózku z jednoczesnym operowaniem piłką i choć wydawało się to trudne, myślę, że zdobycie jednej czynności upłynniło przyswojenie następnej. Każdy trening był też w jakiejś części zetknięciem się z czymś nowym. Czasem trochę denerwowało mnie, jeśli nie mogłam czegoś opanować „na już”, od razu, ale jak zwykło się mówić: ·„Głową muru nie przebijesz… Ale tylko kropla może wydrążyć skałę!”

Co dawało mi motywację do tego, aby próbować podjąć wyzwanie jakie na mnie czekało.

Koszykówka na wózkach-dlaczego właśnie ta dyscyplina?

To taka spontaniczna decyzja, przejście z zajęć Aktywnej Rehabilitacji na treningi koszykówki na wózkach. Nie umiem odpowiedzieć tak konkretnie, dlaczego?
Po prostu dostałam taką propozycję, zapytano mnie czy chciałabym spróbować i po podjęciu próby… zostałam!

Za nami podsumowanie kolejnej edycji „Akcji nakrętkowej” – co według Ciebie powoduje, że wiele osób prywatnych, szkół czy firm tak chętnie zaangażowało się w zbieranie nakrętek?

Obserwując to przedsięwzięcie, myślę, że ważne jest żeby ludzie wiedzieli dla kogo i po co zbierają daną rzecz, a także przede wszystkim z jakim skutkiem dana akcja się zakończyła. Głównym czynnikiem jest sam człowiek, to od ludzi zależy
co zrobią chociażby z taką plastikową nakrętką. Z pozoru rzeczywiście wydaję się, że jest nieprzydatna, a jak się okazuje, można dzięki niej komuś pomóc.
I to od ludzi zależy jak zdecydują, wolą angażować się w takie akcje czy po prostu wyrzucić ją do śmieci. Mówi się też, że ludzie współpracują ze sobą tylko w jakichś mega ważnych wydarzeniach jak np. wtedy kiedy gra reprezentacja danego kraju
w danej dziedzinie, wtedy każdy staje się kibicem... Ale czy my także, chociaż
się nie znamy ze wszystkimi, którzy nam pomagają, nie gramy do jednego kosza? To jest fajne.

Jakie są Twoje doświadczenia ze spotkań ze szkołami, o co najczęściej Ciebie pytano?

Jeśli chodzi o spotkania w szkołach to jak najbardziej pozytywne. W zależności
od tego jaki to jest rodzaj szkoły (podstawowa, gimnazjum) padają różne pytania. Niektórych ciekawi sama dyscyplina, niby taka sama jak wśród osób pełnosprawnych, a jednak dla młodzieży jest zaskoczeniem, że taki rodzaj sportu funkcjonuje. Często padają pytania o akcję zbierania nakrętek plastikowych, dlaczego nakrętki, skoro nie przynoszą zbyt dużych korzyści. Jak to jest w drużynie mieszanej i dlaczego nie ma równego podziału w drużynie MUSTANG KONIN? Co spowodowało, że zdecydowałam się grać jako jedyna zawodniczka płci żeńskiej i dlaczego w ogóle gram?
Bardzo mnie cieszy też to, że dzięki takim spotkaniom przybywa nam Kibiców, zwiększa się zainteresowanie koszykówką na wózkach. Ludzie pojawiają
się na meczach w większym gronie. To rzeczywiście daje poczucie satysfakcji, że nie robi się czegoś tylko dla siebie, ale dostarcza emocji i zabawy innym.

Co w sporcie i w życiu jest dla Ciebie najważniejsze – co jeszcze oprócz sportu jest Twoją pasją?

Najważniejsi są ludzie, których znam odkąd pamiętam, tych których na swojej drodze życiowej spotykam i jeszcze spotkam. Każdy człowiek jest wyjątkowy, każdy przekazuje, czasem nieświadomie wartości, które są filarem tego kim się jest. Nie wiem czy czytanie książek mogę nazwać pasją, ale od zawsze tak mam i nawet teraz, że kiedy znajduję trochę czasu, biorę książkę i czytam.

Opowiedz proszę o swoich sukcesach, które z nich są dla Ciebie najważniejsze?

Myślę, że bardziej zapadające w pamięć i motywujące do działania
są niepowodzenia i porażki… Natomiast sukces jest jak zapałka, zadowolenie, że coś się udało osiągnąć, pojawia się na chwilę i już pracuje się na następny…
Sukces zazwyczaj, kojarzy się z jakimiś wielkimi osiągnięciami, ale należy pamiętać żeby cieszyć się nawet z drobiazgów dnia codziennego, bo z perspektywy czasu właśnie ten najmniejszy krok może okazać się najważniejszy…

Co do sukcesów jeszcze, usłyszałam kiedyś, że są jak góry: niezależnie ile by się ich zdobyło, ze szczytu każdej widzimy kolejne korony, niezdobytych jeszcze gór, co powoduje niedosyt. Jednak te wszystkie osiągnięcia nie są najważniejsze. Istotna jest droga, sposób wspinania się na górę, bo dzięki pracy, a nie samemu sukcesowi zdobywamy najwięcej doświadczeń i tych dobrych i tych złych.

I to one nas kształtują.


A.K. Jak wygląda Twój zwykły dzień?

Jeśli chodzi o dzień, w którym przypada trening, to raczej wszystkie działania są temu podporządkowane. Organizuję się wtedy tak, żeby na trening się nie spóźnić. A dni bez treningu, zwykle spędzam z moimi Bliskimi. Nie zależnie czy to jest dzień w którym ma się odbyć trening czy nie, zawsze jest co robić.

Celem tej akcji zbierania nakrętek był zakup wózka sportowego dla Ciebie - ale przed nami już kolejna edycja. Tym razem zakup wózka pozwoli jak wcześniej Marcinowi i Tobie zrealizować sportowe marzenie Przemka.

Akcja zbierania nakrętek, przeprowadzona dla mnie, była zorganizowana jako druga. Myślę, że ta pierwsza organizowana dla Marcina, dała początek nauki spontanicznego pomagania innym, że można pomagać bez wkładu pieniężnego, co niektórych zraża do angażowania się w akcje charytatywne. Teraz trwa już trzecia, dla Przemka. I mam nadzieję, że każda następna tego typu akcja wdroży więcej osób chętnych, co pozwoli nam rozwijać skrzydła. A jak wiadomo ten kto PODAJE DALEJ dobro, zawsze otrzymuje je z powrotem z nawiązką.

Dla nas z pozoru taki mały gest, jest wielką pomocą. Dlatego w imieniu własny
i Chłopaków z Drużyny MUSTANG KONIN, Dziękuję!


Małe nakrętki stają się więc trampoliną do sportowego sukcesu i aktywniejszego życia – dlatego serdecznie zachęcamy wszystkich do przyłączenia się do naszej akcji.

Dziękuję za rozmowę i życzę Tobie oraz drużynie spełnienia nie tylko sportowych marzeń.
Dziękuję za rozmowę, za życzenia - Nie dziękuję! ;)

Anna Klechniowska