19luty2018

19 Luty 2018    |    Imieniny obchodzą: Arnold, Konrad, Marceli
Jesteś tutaj: Home » styl życia » Dla mężczyzn » Ratunku, będę ojcem!

Ratunku, będę ojcem!

 

Nawet, jeśli oboje czekaliście na ten widok, możesz czuć się zaniepokojony i zastanawiać się, jak teraz będzie wyglądało twoje życie. Spokojnie, dojrzałe ojcostwo jest fajne. Facet po czterdziestce pchający wózek z niemowlęciem to coraz częściej spotykany widok. Nie musisz się obawiać, że posądzą cię o bycie dziadkiem tego uroczego brzdąca, bo na placu zabaw spotkasz wielu swoich rówieśników. Ojcostwo po czterdziestce jest na czasie!


Dlaczego czterdziestoletni tata jest super?

Podobno fajnie mieć młodego tatę, bo ma siłę pograć w piłkę i pojeździć na rowerze. To zdanie byłoby prawdziwe jeszcze trzydzieści lat temu. Dzisiaj czterdziestoletni tata ma siłę na rower, piłkę, górskie wyprawy, spływy kajakowe i sporty ekstremalne. W dodatku ma na to znacznie więcej czasu, bo w przeciwieństwie do dwudziestoparolatka nie musi poświęcać go aż tyle na pięcie się po szczeblach kariery. Stabilizacja finansowa i zawodowa to ogromny atut. Czterdziestolatkowie są też cierpliwsi, trudniej wyprowadzić ich z równowagi, nie wpadają w panikę w trudnych sytuacjach. Znacznie częściej potrafią docenić rodzinę i dom, chętnie spędzają czas z dzieckiem. Poza tym z wiekiem zdobywasz doświadczenie i życiową wiedzę, masz więc czym dzielić się z synem czy córką. Twoja cierpliwość i opanowanie przyniosą też znakomite efekty wychowawcze.

Dlaczego warto być dojrzałym tatą?

Nic tak nie odmładza, jak dziecko. Gdy twoi rówieśnicy będą zastanawiali się nad wyborem wczasów dla seniora, ty będziesz po raz kolejny przeżywał maturę, czy to nie brzmi fantastycznie? Ojcostwo po czterdziestce to zastrzyk energii i największa motywacja, by wziąć się za siebie, dbać o zdrowie i dobrą formę, unikając kryzysu wieku średniego. Szaleństwa z maluchem na placu zabaw nie pozwolą ci na wyhodowanie mięśnia piwnego, a dotrzymywanie kroku dorastającym nastolatkom sprawi, że nowe technologie jeszcze przez wiele lat nie będą miały dla ciebie tajemnic. Poza tym posiadanie dziecka to najlepszy pretekst, by nacieszyć się wszystkimi gadżetami i zabawkami, których przecież nie wypada kupić dorosłemu mężczyźnie... Pamiętaj tylko, że zakup konsoli trudno będzie uzasadnić pierwszymi urodzinami syna.
Jeśli to twój pierwszy raz...

Kiedy twoi rówieśnicy zastanawiali się nad najlepszym modelem wózka, ciebie interesowała oferta salonów samochodowych. Jako dwudziestolatek szalałeś na imprezach, jako trzydziestolatek robiłeś karierę, podróżowałeś, słowem – wyciskałeś z życia to, co najlepsze. Co zmieni się, gdy zostaniesz tatą? Przede wszystkim zrozumiesz, że stało się coś nieodwracalnego – już do końca życia będziesz ojcem, staniesz się nieodwołalnie odpowiedzialny za swoje dziecko. Dla większości dojrzałych mężczyzn w pierwszym momencie jest to szok, ale bardzo szybko zaczynają czuć, że ich życie nabrało sensu i zupełnie nowej jakości. Na początku możesz mieć problem z przyzwyczajeniem się do nowego rytmu dnia – teraz to od malucha będzie zależała większość twoich aktywności. Możesz się jednak pocieszyć tym, że ani się obejrzysz, jak płaczliwe zawiniątko stanie się całkiem rozumną istotą i znakomitym kompanem, dla którego będziesz największym autorytetem i życiowym bohaterem. Zawsze możesz też poszukać wsparcia u innych ojców – coraz częściej na placach zabaw tworzą się męskie grupki, znakomita przeciwwaga dla mam i niań zgromadzonych wokół piaskownicy.
Ale to już było

Wasze dzieci już podrosły, coraz częściej zajmują się sobą, a wy macie wspaniałe plany na resztę (spokojnego) życia. Wiadomość o ciąży wywraca twoje poukładane życie do góry nogami. Jak to, ledwie przeszedłeś nastoletni bunt syna i pierwsze randki córki, a teraz znowu masz wstawać w nocy do płaczącego malucha i być na bieżąco z kreskówkami? Na szczęście ponowne ojcostwo po czterdziestce ma zupełnie inny smak niż to sprzed kilkunastu lat. Przez te wszystkie lata świat diametralnie się zmienił: dziś bycie troskliwym ojcem, ktory poświęca dziecku czas i uwagę to powód do dumy, a nie wstydliwy objaw „pantoflarstwa”. Coraz więcej jest miejsc, gdzie możecie pójść z dzieckiem, a zabawki dla maluchów w niczym nie ustępują najnowocześniejszym gadżetom dla dorosłych. Poza tym jako dojrzały ojciec będziesz podchodził do wszystkiego z większym dystansem. Wiesz już, że udało ci się wychować fajne dzieci, więc masz więcej wiary w swoje rodzicielskie kompetencje. Poza tym pojawienie się kolejnego malucha uchroni was przed tzw. „syndromem pustego gniazda” i odświeży wasz związek tak, że zapomnicie, co oznacza słowo „rutyna”.

Źródło: KobietaMag.pl

Zdjęcia: sxc.hu